Mój mały świat

Autor: praca zbiorowa

Wydawnictwo: Wydawnictwo Paweł Skokowski
ISBN: 83-86720-95-6
Wiek przeznaczenia: 1+
Cena: 7 zł

Książeczki skonstruowane w ciekawy sposób. Na jednej stronie znajdują się cztery nazwy roślin lub zwierząt, a na drugiej dwulinijkowy wierszyk, który tematem nawiązuje do pokazanych zwierząt. Te ostatnie są niekiedy jednak zbyt luźno związane z tematem i nie uzupełniają w żaden sposób wiedzy, a raczej są bajkowym uzupełnieniem. Nie możemy rozgryźć tak naprawdę, jaką pełnia funkcję. Ani treść, ani forma nie jest tu jednak najwyższych lotów. Co do treści strony z nazwami zwierząt, to w większości tomów są bez zarzutu, jednak w dzikich zwierzętach występuje cała seria usterek. Obok tygrysa i pantery, czyli dwóch, poniekąd, kotów znajduje się wąż, który już nie należy do żadnego gatunku.Na jednej stronie występuje ara (z Ameryki Południowej), krokodyl, kangur (z Australii) oraz struś (ewidentnie afrykański). Obok mamy przy tym krajobraz Australii z kangurami, misiem koala i rzeczonym strusiem, który nadal jakoś nie przypomina emu. W podobnym zestawieniu znajdują się słoń (afrykański), nosorożec (jawajski), hipopotam (karłowaty – żyje w lasach deszczowych i na bagnach Afryki) oraz panda (żyjąca w Chinach) – a obok krajobraz afrykańskiej sawanny z tymże nosorożcem, hipopotamem i słoniem. Może nie są to wielkie błędy, ale z jednej strony osoby zorientowane mogą razić, a z drugiej ukazują dzieciom błędne schematy rozmieszczenia fauny i dziecko może zapamiętać, ze panda żyje w Afryce, a lepszy od złej wiedzy jest nawet brak wiedzy jakiejkolwiek.

Obrazki po stronie z nazwami są ładne i realistyczne. Dosyć dobrze ukazują przedmioty. Są od siebie na tyle daleko, że nie sposób się pomylić. Obrazki obok są znacznie gorsze. Ukazują zwierzątka (często uśmiechnięte, niekiedy w ubraniach podczas wykonywania ludzkich czynności). Nie są one szczególnie realistyczne, a zwierzęta nie zawsze są bardzo podobne do tych na stronie obok.

Czcionka jest dosyć duża, czarna na stronie z nazwami na białym tle, wierszyki są na kolorowym, choć jasnym tle. Czcionka jest dostępna dla trzylatka, ale książeczki przeznaczone są dla dzieci młodszych, więc powinna być większa.

Książeczki są całokartonowe, trwałe, nie rozklejają się, są naprawdę wytrzymałe.

Seria może się dzieciom podobać, gdyż jest graficznie nieźle dla nich przystosowana. Może rozszerzać ich wiedzę i słownictwo, jednak poziom ich nie jest bardzo wysoki i można je zastąpić lepszymi pozycjami, których na rynku wydawniczym nie brakuje.

Category: Książki dla dzieci 0-3 lata - recenzje, Książki dla dzieci 3-6 lat - recenzje, Nasze recenzje, Recenzje książek dla dzieci

- 13 maja 2015

Dodaj komentarz