Piaskowy Wilk

Autor: Asa Lind

Wydawnictwo: Zakamarki

ISBN: 978-83-609-6311-1
Wiek przeznaczenia:
Cena: 24 zł

Karusia mieszka wraz ze swoimi rodzicami w domku nad samym morzem. Pewnego dla ignorowana przez swego tatę idzie na plażę wykopać ogromny dół i przypadkowo odkrywa w nim Piaskowego Wilka. Jest to stworzenie przedwieczne, posiadające nieskończoną mądrość. Wilk staje się dla Karusi tłumaczem świata, a przede wszystkim zachowań rodziców. Jest jej wentylem bezpieczeństwa, kiedy czuje się zła lub zawiedziona ucieka z domu na plażę i tam znajduje rozwiązanie swoich problemów. Piaskowy Wilk jest jej niewidzialnym towarzyszem (ponieważ oczywiście rodzice go nie spotykają), będącym wsparciem i pokazującym świat z innej perspektywy.

Recenzowana pozycja czasem porusza tematy trudne, jak przemijanie, czy ogrom kosmosu, jednak nie jest to książka stricte edukacyjna. To raczej dobra opowiastka mogąca pomóc rodzicom lepiej zrozumieć swoje dzieci i przypomnieć im ich dzieciństwo, a dzieciom pomaga zrozumieć dziwne zachowania rodziców. Dla mnie jednak przede wszystkim ta książka kojarzy się z szumem fal, słonym zapachem morza i rozleniwieniem na ciepłym piasku, gdy jesteśmy ogrzewani przez ciepłe lecz nie palące promienie słoneczne.

Grafika jest minimalistyczna. Obrazki są czarno-białe występują co kilka stron. Nie rzucają się w oczy.

Recenzowana książka posiada prawie wszystkie cechy by nazwać ją idealną pod względem czytelności. Czcionka jest sporych rozmiarów, jest czarna i umieszczono ją na białym, lecz nie śnieżnobiałym tle. Grafika jest oddzielona od tekstu i nie dominuje nad nim. Szerokie marginesy powodują, że tekst jest węższy co ułatwia objęcie go wzrokiem. Gdyby tylko jeszcze zrezygnowano z dzielenia wyrazów to książka byłaby perfekcyjna, zwłaszcza dla czytelników, którym czytanie sprawia jeszcze trudność.

Okładka jest twarda a książka szyta.

Książka przesycona jest ciepłem. Warto po nią sięgnąć i zanurzyć się w atmosferze spokoju, powolnego upływu czasu. Może być chwilową odtrutką na ciągłe gnanie do przodu i życie w biegu. Polecamy

Category: Nasze recenzje

- 17 sierpnia 2015