Sklepiki szkolne, czyli tak dobrze, że aż źle!

10527258_10153060608346040_4658377124163683331_nNa portalu Lepszypoznan.pl przeczytać można artykuł Natalii Minge będący przedrukiem z jej bloga.

Posłowie postanowili zadbać o zdrowie i wagę dzieci zmieniając asortyment szkolnych sklepików. W pierwszej chwili wpadłam w zachwyt, że świetnie, że nie będzie batonów i czipsów, że będzie normalne, prawdziwe jedzenie. Nadal uważam, że to świetnie. Byłoby świetnie, gdyby to było normalne jedzenie, ale nie jest – pisze psycholożka Natalia Minge z poradni Hipokampus

Moje dzieci przyzwyczajone są do owsianki, kaszy jaglanej, czy mleka miksowanego z tego, co akurat jest w domu, ale to nie jest normą i jeszcze długo taką normą nie będzie. Jeżeli ktoś sądzi, że dzieci dotąd żywiące się czipsami i colą nagle przerzucą się na mleko migdałowe i chleb żytni pełnoziarnisty na zakwasie z chudą szynką i pomidorem (oczywiście bez majonezu!), to mogą się mocno zawieść.

Czytaj całość

Category: Publikacje

- 19 października 2015